W latach 90-tych za sprawą Sylwestra Latkowskiego i całego nurtu hip-hopowego bardzo popularne stało się określenie „blokers”. Nieco upraszczając, były to grupki młodzieży, które przesiadywały na ławkach wielkich blokowisk. Często słuchali muzyki rodem ze Stanów Zjednoczonych, chodzili w szerokich spodniach i narzuconych na głowy kapturach i palili nielegalne specyfiki. Myślę, że duże grono dzisiejszych trzydziestolatków wie, o czym piszę i, że nie jest to dla nich temat obcy.
niedziela, 21 maja 2017
środa, 10 maja 2017
(Recenzja) Jesse Jacobs - Miesiąc miodowy na safari
Są takie komiksy, które przyciągają do siebie swoim wciągającym scenariuszem. Inne z kolei prezentują genialną kreskę, przez co nie sposób oderwać od nich wzroku. Są też takie, których lektura przypomina trip po narkotykowej działce...
sobota, 6 maja 2017
(Recenzja) Zbigniew Masternak - Kniaź
poniedziałek, 1 maja 2017
(Recnezja) Yuki Midorikawa - W stronę lasu świetlików
Na nieco ponad stu siedemdziesięciu stronach Yuki Midorikawa zdołała zamieścić cztery historie zebrane w jeden zbiór zatytułowany „W stronę lasu Świetlików”. Czy pomysł na umieszczenie aż czterech opowieści w jednym de facto krótkim zbiorze mógł się udać? Jedno jest pewne. Wybór tytułu nie jest tu przypadkowy, gdyż manga o tym samym tytule doczekała się nawet swojej animowanej ekranizacji i było to anime, które wzbudziło bardzo pozytywne wrażenia na widzach.
piątek, 28 kwietnia 2017
(Recenzja) Kaoru Inai - Niesamowite opowieści pana Shiranui
Nie ukrywam, że z dużą dozą nieufności podchodzę do komiksów lub mang, które opierają się na krótkich formach, czyli kilkunastostronicowych rozdziałach nietworzących większej całości. Jeśli dodatkowo autorką jest kobieta, a wybrany gatunek to horror, to moja lampka kontrolna zaczyna świecić się jeszcze mocniej. Będę uczciwy... niekiedy mój instynkt zawodzi, co z jednej strony jest frustrujące, a z drugiej natomiast sprawia, że poznaje małe perełki komiksowe. Taką bez wątpienia jest jednotomówka od Waneko - „Niesamowite opowieści pana Shiranui”.
środa, 26 kwietnia 2017
(Recenzja) Jerzy Szyłak, Łukasz Godlewski - Benia Dampc i pewien ambitny prokurator
niedziela, 23 kwietnia 2017
(Recenzja) Dariusz Kortka, Marcin Pietraszewski - Kukuczka. Opowieść o najsłynniejszym polskim himalaiście
„Powiedz mi, dlaczego wybierasz się znów na tak trudną górę, jak Lhotse, na południową ścianę? A dlaczego kończyć skoro tak dobrze idzie?” - ten fragment rozmowy na lotnisku Okęcie i sławne słowa wypowiedziane przez Jerzego Kukuczkę już zawsze będą odbijać się echem, gdy tylko pomyśli się o południowej ścianie Lhotse i tragicznym wypadku, któremu uległ tam Polak. Stroma ściana, zerwana linia, upadek w przepaść... a przecież wszystko układało się tak dobrze.
środa, 19 kwietnia 2017
(Recenzja) Fairy Tail #1, #2
sobota, 15 kwietnia 2017
(przedpremierowa Recenzja) Virginia Vallejo - Kochając Pabla, nienawidząc Escobara
Escobar - człowiek, który zabił setki osób, swego czasu jeden z najbogatszych ludzi na świecie, król narkotykowego biznesu, zamieszany w politykę, prawdopodobnie najbardziej wówczas wpływowa postać Kolumbii. Pablo – czuły i kochający mężczyzna, dbający o wybrankę swojego serca, obsypujący ją czułymi słówkami, komplementami i prezentami. Dwie zupełnie różne osoby. Jaka była prawdziwa twarz narkotykowego barona Pablo Escobara?
środa, 12 kwietnia 2017
(Kilka słów na temat...) "Moe", "Om" i "Yerp", czyli komiksowa trylogia od Piotrka Nowackiego

„Mo”, „Yerp” i „Om”. Mówią wam coś te nazwy? Jeśli pukacie się w tym momencie w czoło, to wyjaśniam, że osoby zainteresowane polskim komiksem zapewne rozpoznają choć jedną z nich. To taka trylogia stworzona przez Piotra Nowackiego, jednego z grona znaczących twórców robiących komiksy nie tylko dla dorosłych, ale i dla młodszych (a często i dla jednych i dla drugich). Wspomniałem o tym, że trylogia nie jest typowa, gdyż w żaden sposób nie jest ona ze sobą powiązana fabularnie. Podobny jest jedynie koncept, ogólne założenie no i te dziwne nazwy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







