piątek, 18 listopada 2022

(Recenzja) Kenji Miyazawa - Noc na kolei i inne baśnie

W 2020 roku wydawnictwo Kirin opublikowało pierwszą odsłonę serii „Yume”, prezentującej intrygujące baśnie, powieści kaidan i historie z dreszczykiem. Pierwszym z tytułów była „Noc na kolei i inne baśnie” autorstwa Kenji Miyazawy i o niej to kilka słów poniżej.





środa, 2 listopada 2022

(Recenzja) Manami Okazaki - Japońskie lalki kokeshi. Rzemiosło i kultura ikonicznych drewnianych lalek z Japonii

Każdy, kto choć trochę interesuje się Japonią, spotkał się zapewne przynajmniej raz z kokeshi. Te przeważnie niewielkich rozmiarów wykonane z drewna figurki – laleczki – często staja się dla turystów obiektem zakupu jako pamiątka z podroży. W swojej ojczyźnie sztuka ich tworzenia miała swoje wzloty i upadki, kokeshi przeżywały „boom”, przeżywały też swoje spadki zainteresowania. Sztuka jednak przetrwała i dzisiaj ma się bardzo dobrze. Produkty można kupić czy to będąc na miejscu, czy choćby w Polsce za pośrednictwem stron internetowych, a i fanów tej formy sztuki z pewnością nie brakuje. Ich historia, style i sposób tworzenia to temat na ciekawą opowieść i…właśnie taką opowieść możemy przeczytać w najnowszej propozycji od Wydawnictwa Kirin, czyli „Japońskie lalki kokeshi. Rzemiosło i kultura ikonicznych drewnianych lalek z Japonii” autorstwa Manami Okazaki. To co zdecydujecie się zasiąść w fotelu i zagłębić w świat drewnianych lalek rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni?

niedziela, 30 października 2022

(Receznja) Amahara, Mantaro - Świat na opak #1

Różnego rodzaju produkcje z gatunku isekai biją obecnie rekordy popularności w świecie m/a. Na rynku – w Polsce szczególnie – można to dostrzec, przeglądając nowości anime, że choćby wspomnę o Netflixie, na którym można obejrzeć produkcje przedstawicieli gatunku. Teraz do tego grona dołącza wydawnictwo Akuma i jeśli właśnie złapaliście się z niedowierzania za głowę, to potwierdzam. TAK TO TO wydawnictwo, które do tej pory wydawało mocniejsze czy lżejsze, ale zawsze hentaie. Teraz nie dość, że weszli w tematykę isekai, to jeszcze po raz pierwszy w historii zaryzykowali, inwestując w serię, a nie jednostrzał. „Świat na opak” to mocno nietypowy jak na Akumę tytuł i dość napisać, że to nawet nie jest porno sensu stricto a dość mocny, ale jednak erotyk. I to erotyk mocno komediowy, ale po kolei.


czwartek, 13 października 2022

(Recenzja) AKT #30

Na wstępie olbrzymie gratulacje i życzenia dla całej przesympatycznej redakcji magazynu AKT z okazji wydania 30. numeru pisma. Co prawda, dodając numery specjalne to trzydziestka już przekroczona, ale oficjalne obchody mają miejsce teraz, po wydaniu wrześniowego numeru. Z tej też okazji redakcja została zaproszona - jako goście - na tegoroczną Emefkę, gdzie mogli przybliżyć nie tylko plany na przyszłość, ale też opowiedzieć o przeszłości. Bardzo udana rozmowa poprowadzona przez Marcina Łuczaka, którą polecam obejrzeć na kanale YT Jarka Ejsmonta. Wracając jednak do trzydziestego numeru pisma, to niniejsza recenzja może będzie nietypowa i może nieco krótsza niż poprzednie, ale ma to swoje uzasadnienie fabularne.

piątek, 30 września 2022

(Recenzja) Piotr Nowacki, Maciej Jasiński - Nieustraszeni Łowcy Strachów #01: Potwór z bagna

Piotr Nowacki to kiedyś się nabawi jakiegoś rozdwojenia jaźni. Zobaczycie. Zapamiętajcie moje słowa. Gość przyjeżdża na jeden festiwal, promując jednocześnie i komiksy dla młodszych i dla dużo starszych czytelników. Raz ma spotkanie z młodocianymi, w którym opowiada o komiksach dla dzieci, a za chwilę już staje przed grupą czytującą polskie publikacje niezależne. Że też się w tym wszystkim jeszcze odnajduje i nie myli mu się co i jak, to wielki szacun. Jeśli należycie do tej pierwszej grupy, czyli tych młodszych, to w Łodzi mogliście nabyć nową produkcję Jaszcza, która stworzył – już chyba można rzec, że standardowo – z Maciejem Jasińskim. Ich kooperacja nazywa się „Nieustraszeni Łowcy Strachów #01: Potwór z bagna” co zapowiada, że to będzie nowa seria współtworzona przez tę dwójkę.

wtorek, 27 września 2022

(Recenzja) Nankichi Niin - Lisek Gon i inne baśnie

„Lisek Gon” to jeden z utworów zawartych w zbiorze „Lisek Gon i inne baśnie”, który to zbiór ukazał się jakiś czas temu w Polsce dzięki nieocenionemu wydawnictwu Kirin. Jak zauważa sam wydawca, jest to jedna z najobszerniejszych antologii baśni Nankichi Niimi, jakie do tej pory ukazały się poza Japonią, co już samo w sobie jest ogromnym sukcesem i plusem dla polskiego czytelnika. O „Lisku…” wspomniałem na samym wstępie nieprzypadkowo, gdyż baśń ta jest w Japonii wpisana do kanonu lektur szkolnych, co daje nam szansę poznania, z jakimi tytułami mierzą się w japońskim szkolnictwie tamtejsi uczniowie. I przyznać trzeba, że wybór nie może dziwić, gdyż jest to mądra, ale i mocna w swojej wymowie baśń. I choć we wstępie do zbioru Adrianna Wosińska piszę o tym, że Niimi w przeciwieństwie do H.Ch. Andersena tworzy baśnie o wiele bardziej optymistyczne w swojej wymowie od przedstawiciela europejskiej szkoły, tak ta jedna baśń temu przeczy, gdyż tutaj również mamy do czynienia z dość smutnym i wzruszającym zakończeniem i przesłaniem, które baśń ze sobą niesie. Druga strona medalu jest jednak taka, że rzeczywiście reszta zawartych historii może być uznana za takie z pozytywną atmosferą.

 

piątek, 16 września 2022

(Recenzja) Yukito Kishiro - Battle Angel Alita - Last Order #6, #7

Szósty tom „Battle Angel Alita Last Order” jest tak inny od pozostałych, że podczas lektury można mieć wątpliwości czy aby na pewno czyta się „Alitę”. Uspokajam jednak, że tak i podkreślam, że mimo tej „inności” to nadal kawał dobrej historii. Ten tom skupia się i kończy – przynajmniej na chwilę obecną – wspominki z dawnych czasów ludzkości. Śledzimy więc zakończenie sagi o wampirach, Farrelach i ludzkości przed powstaniem Miasta Złomu. Całość ma całkowicie różny, od głównego wątku, wymiar, a nawet są tu (dosłownie) odmienne okoliczności przyrody.

czwartek, 15 września 2022

(Recenzja) Okamoto Kido - Niesamowite opowieści ze świątyni Seia

Zapewne wiele recenzji zacznie się od tego samego, ale cóż tam spróbujmy. Graliście kiedyś w hyaku-monogatari? Nie wiecie co to jest? To tradycyjna japońska gra-zabawa, która robiła furorę w okresie Edo. W jednym miejscu najczęściej w pomieszczeniu gromadziła się grupka osób chętnych doznania mocnych wrażeń. Zapalali oni świece i zaczynali opowiadać po kolei „kaidan”, czyli historie z dreszczykiem, historie grozy. Po każdej zakończonej opowieści gaszono jedną ze świec i czynność tę powtarzano aż do momentu, gdy w pokoju zrobiło się całkiem ciemno. Wówczas, według wierzeń w chwili, gdy w pomieszczeniu zgasła ostatnia ze świec, przybywał duch, a co się działo później, można się tylko domyślać. Faktem jest jedno, zabawa ta przynosiła sporo dreszczyku emocji uczestnikom tej rozrywki. Co ciekawe tu i ówdzie nadal można się zetknąć z taką formą spędzania czasu, więc wyjeżdżając na różnego rodzaju konwenty i inne eventy miejcie się na baczności. Jeśli jednak nie macie osób, z którymi moglibyście w to zagrać, a bardzo chcecie poczuć namiastkę tej atmosfery, to zachęcam was do lektury „Niesamowitych opowieści ze świątyni Seia” będącej już szóstą odsłoną serii „Yume” Wydawnictwa Kirin. Za książkę odpowiada Kido Okamato, który sprezentował nam taką swoistą książkową wersję hyaku-monogatari.

piątek, 2 września 2022

(Recenzja) Mitz Vah, Fuse, Taiki Kawakami - Odrodzony jako Galareta #12, #13

Naprawdę imponującą ewolucję przeszła na przestrzeni dotychczasowych trzynastu tomów seria „Odrodzony jako galareta”. Kiedyś była to „tylko” mangowa wersja gier z gatunku jrpg, efektowna, dynamiczna, ale nie wyróżniająca się specjalnie na rynku. Obecnie, po lekturze tomiku 12 i 13, mogę śmiało powiedzieć, że warto zwrócić ku niej swoją uwagę, gdyż stała się ona pełnoprawną historią fantasy z ciekawym światem, bohaterami z krwi i kości, intrygującymi wątkami i emocjonalnym scenariuszem. Zdecydowanie te dwa tomiki zrobiły na mnie wrażenie.


piątek, 12 sierpnia 2022

(Recenzja) Yugo Ishikawa, Tsukasa Araki - Od dziś jestem zombie!

Historii o zombie w popkulturze nie brakuje więc i siłą rzeczy nie jest to tytuł obcy japońskiemu gatunkowi rozrywki. Taki choćby Tokio Ghoul święci triumfy czy to jako anime, czy też jako manga. Żywe trupy od zawsze były nośnym tematem i – bardzo upraszczając – dość prostym do poprowadzenia, aczkolwiek i tutaj można wykazać się nowatorskim podejściem, co mieliśmy okazję zaobserwować we wspomnianym chwilę wcześniej Tokio Ghoul. Jeśli jest to tematyka wam bliska, to na horyzoncie możecie dostrzec nową propozycję, a mianowicie jednotomówkę Waneko zatytułowaną „Od dziś jestem zombie!” autorstwa duetu Yugo Ishikawa (scenariusz) oraz Tsukasa Araki (rysunki). I choć jest to tytuł zupełnie inny niż tamta produkcja, to elementy wspólne dostrzeżecie.