sobota, 26 października 2019

(Recenzja) Jose Domingo - Przygody pewnego japońskiego pracownika biurowego

„I tak przez 110 stron tempo i poziom pojeb$%& narasta bez słowa na sztywnej siatce czterech dużych kadrów z okazjonalnymi modyfikacjami, kolory wybuchają prosto w twarz, śledzenie przygód bohatera wśród surrealistycznych scenografii i monstrów przypomina szukanie Wally'ego na cartoonach rysowanych przez kogoś, kto przedawkował Boscha i tak to człowiek po pół godziny odkłada z satysfakcjonującą myślą, no kur$%*, po to właśnie są komiksy i że w sumie zagrałby też w platformówkę o przygodach typa*” – to uczucie, gdy musisz napisać recenzję na ponad stronę, a ktoś przelewa do sieci twoje myśli w kilku zdaniach.


(Foto) Donaldowy tysiak...

25 lat...tyle minęło odkąd ja jako małolat dostałem pierwszy numer Kaczora Donalda. 25 całych długich lat... Teraz, tysiąc numerów później ja kupiłem właśnie ten tysięczny numer mojemu Padawanowi. Jak ten czas szybko leci...











piątek, 25 października 2019

(Recenzja) Akt #22

2019 to rok, w którym obchodzimy 100-lecie polskiego komiksu. Przypomina o tym m.in. najnowszy - wrześniowy numer „Aktu”, który miał premierę podczas tegorocznego MFKiG. Wystarczy rzut oka na okładkę, aby się zorientować, że jubileusz będzie ważnym punktem numeru. Ta okładka to bowiem galeria kultowych postaci znanych z polskich powieści rysunkowych.


poniedziałek, 21 października 2019

(Recenzja) Magenta King - 9 godzin

Japoński komiks stworzony przez brazylijskiego autora wydany po polsku. Czy to może nie być hit? Taki wstęp półżartem, ale tak poważnie to Mandioca przyjechała do Łodzi z nowością stworzoną przez Brazylijczyka w mocno mangowych klimacie. Czytaliście „Maszingę”, którą swego czasu wydało Hanami? To trochę „coś” (z dużym nadużyciem) w tym stylu otrzymacie w komiksie „9 godzin”. Nie jest to typowa kalka mangowych produkcji, ale mocno nią inspirowane „klasyczne” komiksowe dzieło.


piątek, 18 października 2019

(Recenzja) Johny Ryan - Prison Pit #1

Przyznaje się. Nie kupiłem „Prison Pit’a” od razu ani tym bardziej nie kupiłem go w przedsprzedaży. Przyznaje też, że nie planowałem zakupu tego komiksu. Co więc się stało, że właśnie czytacie recenzję? Ano stało się to, że poszedłem na wieczorynkę, którą dzięki Łukaszowi Kowalczukowi można było obejrzeć na zakończenie pierwszego dnia tegorocznego MFKiG. Już wstęp i wprowadzenie zaprezentowane przez niewątpliwego „Króla Szlamu” zapowiadało, że będzie grubo. Było wówczas przed godziną 20:00, a salka praktycznie w większości była wypełniona ludźmi. Woow, jak na ilości słuchaczy na innych spotkaniach to już to samo w sobie było fenomenem. Wszyscy liczyli na coś wielkiego i… nie zawiedli się. Dostali to, co chcieli, czyli totalnie chore gówno… I zasadniczo na tym można byłoby odpuścić i nie kupować komiksu, gdyż ta kilkunastominutowa animacja jest odzwierciedleniem praktycznie jeden do jednego tego, co widzimy w komiksie, o czym wspominał sam Kowalczuk. Animacja ta jednak na mnie zadziała inaczej, tzn. drugiego dnia jeszcze przed dziesiątą rano stałem przy „szlamowym stoisku”, by kupić komiks. Taak, jeśli „Prison Pit” nie sprzedaje się sam, to Kowalczuk potrafi go zareklamować.


niedziela, 6 października 2019

(Recenzja) Michał "Śledziu" Śledziński - Wartości rodzinne

Michał „Śledziu” Śledziński jest niezwykle płodnym, ale i bardzo popularnym w Kraju nad Wisłą autorem komiksów. Satyra, spojrzenie na rzeczywistość przez krzywe zwierciadło, w końcu ciekawa cartoonowa kreska to elementy cechujące prace tego autora. Fani jego twórczości zostali całkiem niedawno obdarowani prezentem, który przyjmą z otwartymi ramionami. Otóż wydawnictwo „Kultura Gniewu” wprowadziło na rynek publikowane w latach 2008 – 2010 „Wartości rodzinne” w wydaniu zbiorczym. Wydaniu przyznać trzeba efektownym, bo oprócz samego komiksu na dobrej jakości papierze i w twardej oprawie w środku znalazło się też miejsce na szeregu dodatków w tym kilka fan artów stworzonych przez innych lubianych komiksiarzy pokroju Piotra Nowackiego. Na pewno więc wydawnictwo stanęło na wysokości zadania, a miłośnicy twórczości popularnego Śledzia od pierwszej zapowiedzi zacierali ręce.


wtorek, 1 października 2019

(Info) Festiwalowe nagrody

Festiwal za nami. Jak co roku podczas imprezy rozdano szereg nagród. Jak co roku związane z tym były kontrowersje (szczególnie na FB). Bardzo fajne podsumowanie otrzymałem od organizatora. Wrzucam je całe, bo fajnie wyczerpuje w sumie temat.


niedziela, 29 września 2019

(Audio) Konferencja wydawców mangowych MFKiG 2019

Tradycyjnie jak co roku możecie posłuchać mieli do powiedzenia przedstawiciele wydawnictw mangowych podczas MFKiG 2019. W tym roku niestety w mocno okrojonym składzie.


czwartek, 26 września 2019

(Recenzja - przedpremierowo) Mateusz Piątkowski, Jacek Kuziemski - Johannes Schachmann. Życie i czasy

Wydawnictwo „23” działa co prawda od zaledwie pół roku, ale ma już w swoim portfolio dwa tytuły. A w zasadzie będzie miało, bo komiks, którego recenzja poniżej swoją oficjalną premierę ma dopiero za kilka dni - podczas MFKiG. Wydawniczy debiut, czyli „Brom” cieszył się uznaniem czytelników i krytyków. A jak będzie z albumem „Johannes Schachmann. Życie i czasy” autorstwa scenarzysty Mateusza Piątkowskiego i rysownika Jacka Kuziemskiego? Pierwsze opinie są pozytywne, aczkolwiek nie brakuje również głosów delikatnej krytyki vide recenzja na kzet.pl.


niedziela, 22 września 2019

(Recenzja) Kentarou Miura - Berserk 21, 22

Ja się pytam, dlaczego na okładkach Berserka są takie spojlery? Czemu jest tak, że wystarczy rzut oka na nią i już największe zaskoczenie danej części przestaje być tajemnicą? Kurczę, trochę szkoda, ale trudno. Tak czy inaczej, udało się nadrobić dwie kolejne odsłony tej kultowej serii, więc 21 i 22 tom można uznać za przeczytane i odhaczone heh.