Przy okazji recenzji pierwszego tomu sagi o przygodach Usagiego Yojimbo, zachęcałem was, abyście sięgnęli po ten opasły tom od Egmontu, bo komiks stworzony przez Stana Sakaia jest tego wart. W poniższym tekście zmieni się niewiele, tzn. w dalszym ciągu będę was namawiał do lektury. Dlaczego jednak uprawiam taką „nachalną propagandę” ku czci historii królika-ronina? O tym poniżej.
czwartek, 6 czerwca 2019
poniedziałek, 3 czerwca 2019
(Recenzja) Maciej Cholewiński, Michał Arkusiński - Edelman
Marek Edelman fascynatom historii - szczególnie tym pochodzącym z Łodzi czy Warszawy - jest powszechnie znany. Zapisał się on na stałe w najnowszej historii Polski, czego ukoronowaniem jest ustanowienie w wymienionych wyżej dwóch miastach rok 2019 rokiem właśnie Marka Edelmana. Jak to często bywa przy tego typu okazjach obchodom towarzyszy wydanie różnego rodzaju publikacji - tak jest też w tym wypadku.
wtorek, 21 maja 2019
(Recenzja) Stan Sakai - Usagi Yojimbo Saga Księga 1
Stan Sakai był bez wątpienia jednym z najpopularniejszych i najbardziej wyczekiwanych gości, zakończonego niedawno Pyrkonu. Amerykanin, japońskiego pochodzenia, jest niezwykle ceniony w naszym kraju i za każdym razem, gdy u nas gości, ma masę słuchaczy na swoich spotkaniach. Tym razem, powód do zaproszenia był nad wyraz ciekawy, gdyż Egmont wydał właśnie dwa pierwsze tomy sagi o króliku roninie Usagim Yojimbo. Występ na Pyrkonie był więc doskonałą okazją do świętowania premiery tej publikacji.
środa, 15 maja 2019
(Recenzja) Daniel Koziarski, Artur Raducha - Kapitan Szpic #2 - Kapitan Szpic i Czarna Niechcesete
Mając w pamięci pierwszy zeszyt przygód Kapitana Szpica, sięgając po drugą część tej serii, liczyłem się z tym, że mogę dostać coś, co będzie bawić i radować. Nie przeliczyłem się. Autorzy odpowiedzialni za ten komiks trzymają poziom, za co im chwała.
poniedziałek, 13 maja 2019
(Recenzja) Thiago Souto - Labirynt
„Ufff... „Labirynt” przeczytany. Nie będę się rozpisywał, bo wkrótce pojawi się recenzja. Nie będę też pisał z zupełnie innego powodu. Muszę po lekturze bardzo mocno ochłonąć. Wiem, że nadal często komiksy są traktowane po macoszemu. Jako rozrywka gorszej jakości. Wiecie co? Pieprze to całym sobą. Lektury komiksów takich jak ten utwierdzają mnie w przekonaniu, że tworzenie historii rysunkowych to sztuka przez wielkie SZ. Serio. Wzruszyłem się, czytając tę historię. Naprawdę. Ja stary chłop, byłem bliski uronienia łzy podczas lektury „komiksiku". To jest niesamowicie uczuciowa opowieść. Rzecz przeokrutnie mocna i do tego przepięknie zilustrowana. Wydawnictwo Mandioca znalazło prawdziwą komiksową perełkę i za to im chwała. A ignoranci? Ci, niech dalej twierdzą, że #komiksjestdladzieci” - tak (może nieco górnolotnie, może wręcz infantylnie) napisałem tuż po lekturze komiksu „Labirynt”. Dziś, gdy nieco ochłonąłem, z pełną stanowczością stwierdzić mogę jednak, że słowa te podtrzymuje. A było to tak…
środa, 8 maja 2019
(Recenzja) Biblia w komiksie. Opowieść o Bogu i wielkich bohaterach
Biblia to w naszej kulturze księga otoczone kultem, ważna dla naprawdę dużej grupy osób. Jest to też księga, która sprzedała się w największej ilości egzemplarzy na całym świecie. Co by się na jej temat nie napisało to i tak nie odda fenomenu i kultu, którym jest otoczona. Dlatego lepiej to przemilczeć.
poniedziałek, 22 kwietnia 2019
(Recenzja) Unka Odya - Brom
Życie, jak wiadomo, nie znosi próżni. Jedno wydawnictwo upada, drugie na jego miejsce powstaje, jedna kolekcja się kończy, druga startuje. I tak leci czas w komiksowie rok za rokiem. Najnowszym dzieckiem w środowisku jest Wydawnictwo 23. Wydawnictwo założone i prowadzone przez Jerzego Łanuszewskiego (tak, to ten od „Warchlaków”), które weszło do tegoż środowiska niego wraz z drzwiami.
piątek, 12 kwietnia 2019
(Recenzja) Sławomir Zajączkowski, Krzysztof Wyrzykowski - Pochód zimowy 1918-1920. Epopeja 5. Dywizji Syberyjskiej
Duet Krzysztof Wyrzykowski i Sławomir Zajączkowski znany jest w dużej mierze z prac nad komiksami poświęconymi Żołnierzom Wyklętym. Gros tych komiksów wydanych został przez IPN, co dla części środowiska już w samo w sobie (sic!) jest powodem, aby komiksy te krytykować. Ostatnimi czasy o produkcjach tych jest jakby nieco ciszej, nie ukazuje się ich tak dużo, jak jeszcze niedawno, a szkoda. Nie oznacza to jednak, że nasz chyba najlepszy duet pracujący nad komiksami historycznymi próżnuje. Całkiem niedawno bowiem ukazała się ich kolejna produkcja. Tym razem akcja toczy się dużo wcześniej niż w trakcie sowieckiej okupacji Polski, bo w latach 1928-1920. I tylko wróg pozostaje bez zmian, bo znów są to nasi sąsiedzi ze wschodu.
wtorek, 9 kwietnia 2019
(Recenzja) Arnaud Plumeri, Bloz - Dinozaury w komiksie #1
Scream Comics do tej pory znane było z wydawania komiksów przeznaczonych głównie dla starszych czytelników. Tym razem jednak nieco zaskoczyli, wydając coś, co w dużej mierze spodoba się raczej tym młodszym, aczkolwiek i pewna grupa tych leciwych też może w nim coś odnaleźć dla siebie.
niedziela, 7 kwietnia 2019
(Recenzja) Maurin Defrance, Fabien Nury - Złoto i krew #1
Czasami jest tak, że komiks, po którym nie spodziewamy się wiele, okazuje się bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Takim zaskoczeniem było właśnie „Złoto i krew”, który to w wydaniu zbiorczym (dwie części w jednym albumie) ukazało się dzięki Scream Comics. I choć nie przepadam za frankofonami, to tę historię naprawdę warto poznać i dać jej szansę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









