niedziela, 10 lutego 2019

(to nie jest Recenzja) Kentarou Miura - Berserk #19

Jak tam wasze wrażenia po najnowszym Berserku? Pamiętam moment, w którym seria ta dopiero w Polsce startowała i jak wtedy myślałem, ile to lat przyjdzie mi przeżyć, zanim przeczytam całość. Latka lecą nadspodziewanie szybko, tak, że od tego momentu jestem już starszy o kilka wiosen, a i następca pojawił się w moim życiu heh. Niezmienne jest jedno. Berserk pozostaje Berserkiem. Jest sex, jest gore, jest mnóstwo pojedynków i jest ogromny miecz głównego bohatera. I fajnie, czytelnik wie, na co może liczyć.


piątek, 8 lutego 2019

(Recenzja) Olga Mądrowska - Utagawa Kuniyoshi i portret japońskiego wojownika

Sztuka drzeworytu jest nieodłącznie związana z Japonią, będąc jednym z tych elementów, które często od razu pojawiają się w głowie, gdy pomyślimy sobie o Kraju Kwitnącej Wiśni. Mnie osobiście szczególnie zachwyciła odmiana muzan-e, czyli tzw. Krwawe Obrazy, ale jest to też sztuka tak obszerna, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Musha-e jest z kolei jednym z najbardziej popularnych i efektownych. Najważniejszym przedstawicielem tego nurtu bez wątpienia był Utagawa Kuniyoshi, który przebył żmudną drogę od ucznia do mistrza. I to właśnie tej postać poświęcona jest niezbyt może obszerna, ale treściwa publikacja Wydawnictwa Kirin zatytułowana „Utagawa Kuniyoshi i portret japońskiego wojownika”.


środa, 6 lutego 2019

(Recenzja) Katarzyna Clio Gucewicz - Cienie północy

Na początek muszę zaznaczyć jedno. Kara chłosty należy się osobie odpowiedzialnej za umieszczenie TAKIEGO spojlera w opisie umieszczonym na tyle okładki. W mojej opinii jest to skrajna nieodpowiedzialność, która nie powinna się zdarzyć. Rozumiem, że ten krótki fragment ma zachęcić do dalszej lektury i być może tak nawet jest, ale jakim kosztem? Moje „oburzenie” zrozumiecie po lekturze „Cienie Północy” Katarzyny Clio Gucewicz.


poniedziałek, 28 stycznia 2019

(Top 15) Komiksowe podsumowanie 2018 roku

Za nami owocny komiksowy rok 2018. Przed nami pewnie jeszcze lepszy 2019. Tradycyjnie już warto pokazać, co czytało się najlepiej, bo było w czym wybierać. Szczególnie jeśli chodzi o podium, zadanie nie było łatwe. Zresztą bez zbędnych wstępów, przechodzimy do „mięsa”, czyli tego, co najważniejsze.




piątek, 25 stycznia 2019

(Recenzja) Kentarou Miura - Gigantomachia

Kentarou Miura znany jest głównie i przede wszystkim, z mangowego tasiemca Berserk, który od wielu już lat ukazuje się w Japonii, Polsce i połowie świata. Ten kultowy tytuł stał się znakiem rozpoznawczym Miury, natomiast nie jest jedyną jego produkcją wydaną w Kraju nad Wisłą. Wiele lat temu – kurde to już dziesięć minęło – dostaliśmy Japan oraz Króla Wilków, natomiast zaznaczyć również trzeba, że przy tych tytułach Miura był rysownikiem nie scenarzystą.


wtorek, 22 stycznia 2019

(Recenzja) Akira Toriyama, Toyotarou - Dragon Ball Super #3 #4

Na początku grudnia w Japonii ukazał się ósmy tom serii Dragon Ball Super. Niemalże w tym samym czasie polscy czytelnicy dostali gwiazdkowy prezent w postaci tomu czwartego. Jak więc widać do nadrobienia nie zostało wiele. Ciekawostką może być fakt, że w ojczyźnie Son Goku wydarzenia z mangi przegoniły już to, co obserwowali widzowie serialu. Tym samym miłośnicy komiksów dostaną więcej treści niż ci, którzy tytuł ten znają z ekranów tv.


sobota, 12 stycznia 2019

(Kilka słów na temat...) Przegląd szlamu, czyli o produkcjach Łukasza Kowalczuka słów kilka...

Już tyle razy opisywałem twórczość Łukasza Kowalczuka, że najnormalniej w świecie zabrakło mi pomysłów na to, jak rozpocząć kolejny tekst. Nie ma sensu wymyślać czego na siłę, najlepiej od razu przejść do rzeczy. Zapraszam na przegląd tego, co w ostatnim czasie dostaliśmy od naszego człowieka znad morza.


poniedziałek, 7 stycznia 2019

(Recenzja) Kieleckie produkcje - "Delta 800:Misja", "Rewolwer i mielony", Projektor

W ostatnich dniach miałem okazję zapoznać się z trzema produkcjami (w tym właśnie z ostatnim numerem „Projektora”) Stowarzyszenia Twórczego „Zenit”, z czego skwapliwie skorzystałem. Czasami bowiem warto, jest oderwać się od najbardziej popularnych i najczęściej kupowanych komiksów, stworzonych przez światowe gwiazdy, na rzecz tych będących nieco na uboczu. Oczywiście jest to pewne ryzyko, że całość może nie przypaść do gustu, ale jak to mówią — kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana, prawda? Swoistą okazją do skosztowania czegoś mniej popularnego jest sięgnięcie po rzeczy od twórców pochodzących z Kielc i związanych w różny sposób z „Projektorem”. Czy jednak w tym wypadku ryzyko się opłaca? O tym trochę więcej poniżej.


piątek, 4 stycznia 2019

(Recenzja) Janusz Kurczab, Wojciech Fusek, Jerzy Porębski - Polskie Himalaje

Kilka lat temu w Polsce zaczęła ukazywać się sześcioczęściowa kolekcja zatytułowana „Polskie Himalaje”. Była to efektownie wyglądająca kolekcja, w której bardzo bogato ilustrowane książki okraszone były również płytami DVD. Serię tę można nadal zakupić w oryginalnej wersji. Jeśli ktoś jednak preferuje tradycyjne wydania książkowe, to Wydawnictwo Agora sprawiło takim osobom frajdę, wydając niedawno książkę pod tym samym tytułem, będącą zbiorem treści z kolekcji uzupełnioną o najnowsze wydarzenia (akcja na K2 czy tragedia na Broad Peaq).





czwartek, 3 stycznia 2019

(Recenzja +18) Milo Manara - Mroczne Plany

Fani twórczości Milo Manary nie mogą narzekać na niedostatek wydawnictw tego autora dostępnych na krajowym rynku. Przygotowane przez Włocha publikacje pojawiają się dosyć regularnie i pewnie spora w tym zasługa faktu, że dwa wydawnictwa mają jego komiksy w swojej ofercie. Jednym z nich jest Taurus Media, którego 208 albumem w historii został komiks zatytułowany „Mroczne plany”. Jak często w wypadku prac Włocha, jest to wydanie zbiorcze, więc w środku znajdziemy dwie historie. Dwie różne i to nie tylko pod względem scenariuszowym, ale również jakościowym, o czym za chwilę.