piątek, 28 września 2018

(Recenzja) Ed Piskor - Hip Hop Genealogia #1


Czekałem, naprawdę bardzo długo czekałem, aż dojdzie do premiery tego komiksu. W końcu, po wielu miesiącach niecierpliwego zaglądania na fanpejdż wydawnictwa odpowiedzialnego w Polsce za jego publikację, doczekałem się najpierw ustalonej daty premiery, a trochę później na sam komiks. Timof Comics - za to, że wydajesz serię „Hip-Hop Genealogia”, jesteś moim tegorocznym numerem jeden wśród wydawnictw! Sam komiks też z pewnością znajdzie się na tegorocznym podium, które w tym roku
będzie wyjątkowo ciasne.

sobota, 15 września 2018

(Audio) Konferencja wydawców mangowych Łódź MFKiG 2018

Padam z nóg, Festiwal daje już w kość, ale jest niezwykle przyjemnie. W każdym bądź razie szybka wrzutka, czyli coś na co czeka jakieś pięć osób :) Zapis konferencji wydawców mangowych na MFKiG 2018.


piątek, 14 września 2018

(Foto) Wernisaż wystawy "Rafał Szłapa - Moje życie z komiksem" Łódź 14.09.2018

Rafał Szłapa był bez wątpienia najbardziej zapracowanym uczestnikiem pierwszego dnia Festiwalu. Oprócz tego, że od samego rana rysował w zakupionych przez czytelników komiksach, to jeszcze właśnie dziś odbył się wernisaż wystawy jego prac. Całość wypadła naprawdę okazale i przyjemnie dla oka co w dużej mierze było zasługą organizatorów, czyli Galerii Bałuckiej w Łodzi. Ciesze się, że tego typu event miał miejsce, gdyż dzięki niemu można było poznać pracę Rafała niejako od kuchni, a także zobaczyć jego początki w komiksowie.


sobota, 8 września 2018

(Recenzja) Stanisław Meyer - Historia Okinawy

Jak we wstępie do „Historii Okinawy” piszę autor książki, miejsce to jest polskiemu czytelnikowi mało znane. I rzeczywiście, choć nie jest obcy temat np. amerykańskich baz rozlokowanych na tej wyspie, to jednak nie ma za wiele dostępnych w języku polskim źródeł, z których można byłoby czerpać wiedzę na temat Okinawy. Wystarczy zresztą spojrzeć na umieszczoną w książce bibliografię, aby przekonać się, że większość z umieszczonych tam tytułów nie została wydana w Polsce. Szkoda i tym bardziej należy już na wstępie docenić recenzowaną pozycję, gdyż opisywane miejsce jest doprawdy ciekawe, a dodatkowo jeszcze może pochwalić się ono niezwykłą, ale też trudną historią. Historią, którą stara się czytelnikom przybliżyć Stanisław Meyer, japonista specjalizujący się w historii tej japońskiej wyspy.


piątek, 7 września 2018

(Recenzja) Mawil - Kinderland

To niewiarygodne jak wiele łączyło dzieci i młodzież w Polsce z tą zamieszkująca wschodnią stronę ówczesnych Niemiec. Czytając najnowszą propozycję komiksowego artysty posługującego się pseudonimem Mawil, dzisiejsze pokolenie trzydziestolatków (i więcej) może przekonać się, jak bliscy sobie byliśmy, jak zasadniczo bardzo podobne mieliśmy życie. „Kinderland”, bo tym komiksie mowa, jest więc nie tylko świetną historią, ale i niezwykle sentymentalną podróżą w przeszłość.


czwartek, 6 września 2018

(Info) Superhero z Krakowa oraz atak św. Mikołajów, czyli festiwalowe polecajki

W natłoku festiwalowych premier, które są dla nas szykowane, dziś chciałem zwrócić waszą uwagę na dwie wyjątkowe i szczególne. Choć tak od siebie różne, zapewne obydwa będą jednymi z najmocniejszych punktów łódzkiego MFKiG.


czwartek, 30 sierpnia 2018

(Info + mini wywiad) Tomasz Kleszcz - Jeśli znajdzie się kilkadziesiąt osób, które kupią papierową wersję komiksu, w pełni mnie to ucieszy.

Jeszcze przez piętnaście dni trwać będzie zbiórka Tomka Kleszcza na wydanie komiksu "Żelazo i Kamień". Miło mi poinformować, że "Półka" została właśnie mecenatem projektu. Zachęcając do wsparcia Tomka i jego projektu, zapraszam do przeczytania krótkiego wywiadu z autorem. Kleszcz zgodził się udzielić kilku odpowiedzi na temat rozpoczętej zbiórki. Uprzedzam, że o samym komiksie rozmawiamy niewiele, gdyż taką wisienkę zostawiłem sobie już na czas po lekturze komiksu.



Na chwilę obecną Tomasz Kleszcz zebrał ponad 40% więc polecam waszej uwadze wpłatę paru złotówek na ten zacny komiksowy cel. Zbiórka prowadzona jest TUTAJ.

Na dokładkę, dzięki uprzejmości autora komiksu, mogę pokazać wam dwie, niepublikowane wcześniej plansze z komiksu.


sobota, 25 sierpnia 2018

(Recenzja) Daniel Chmielewski - Ja, Nina Szubur

„Coś” jest w nazwisku Olgi Tokarczuk, że co jakiś czas jej twórczość przekładana jest na język komiksu. Kilka lat temu mieliśmy okazję zapoznać się z utworem zatytułowanym „Profesor Andrews”, a przed kilkoma zaledwie dniami na rynku zadebiutował komiks „Ja, Nina Szubur”. I tak naprawdę tylko nazwisko pisarki łączy obydwa wydawnictwa. Podczas gdy „Profesor Andrews” był dość skromnym i niewielkim objętościowo zeszytem, tak najnowsza propozycja wydana w ramach inicjatywy Nowy Komiks Polski jest dziełem niemalże monumentalnym od samego początku aż do końca. I jakoś dziwnie spokojny jestem, że album ten będzie królował na różnego rodzaju top listach i komiksowych podsumowaniach 2018 roku.


sobota, 18 sierpnia 2018

(Recenzja) Paweł "Gierek" Gierczak - Ołstajders #4 Cztery pory roku

„Jak w porach roku Vivaldiego, zmienia się światło w Twoich oczach...” A nie kur#$%* to nie to. Co prawda również „Cztery pory roku”, ale jakoś tak zupełnie inaczej niż w tasiemcu TVP. Nieważne. „Cztery pory roku” to kolejna odsłona serii (?) „Ołtsajders” autorstwa Pawła Gierczaka, czyli po prostu „Gierka”. Jak widać, Robert Zaręba daje pochodzącemu z Radomia autorowi się wykazać, a ten odpłaca się kolejnymi produkcjami. Chciałbym dodać, że produkcjami przez - co najmniej kilka osób - wyczekiwanymi, ale nieco obawiam się pewnego internetowego komentatora, którego wpis na facebookowej grupie przeszedł już do historii polskiego fandomu. Tak czy inaczej, czy się komuś to podoba, czy nie „Gierek” cały czas tworzy, ku uciesze jednych i wkurwie innych. Jak jednak wypadła najnowsza jego produkcja?


środa, 15 sierpnia 2018

(Recenzja) Kentarou Miura - Berserk #17

Ta manga jest chora! – wielokrotnie podczas lektury najnowszego, siedemnastego tomu serii zatytułowanej „Berserk”, w głowie pojawiała się właśnie taka myśl. Naprawdę niektóre pomysły rodzące się w umyśle Kentarou Miury są mocno specyficzne, a jego bezkompromisowość powoduje, że ta seria co rusz zaskakuje czytelnika. Gdy już wydaje się, że wszystko w niej widzieliśmy, że pewnie najmocniejsze sceny za nami, Japończyk atakuje ze zdwojoną siłą. Co ciekawe innego jego tytuły jak choćby „Król Wilków” przy „Berserku” wyglądają jak dobranocka dla przedszkolaków...