wtorek, 20 lutego 2018

(Recenzja) Manga Guide - Wszechświat, Bazy Danych, Mikroprocesory

Nauka poprzez zabawę, czyli łączenie przyjemnego z pożytecznym zawsze jest dobrym rozwiązaniem dla chcących poszerzać swoje horyzonty. Pamiętam, jak za moich szkolnych lat furorę robiły, zbierane do segregatora kolekcję, tworzące encyklopedię jak „Świat Wiedzy” czy „Życie Świata”. Pod łatwo przyswajalnymi treściami, przemycały one sporą dawkę wiedzy, z której zawsze coś w głowie zostawało, a i ułatwiało odrabianie prac domowych. Dziś co prawda już te kolekcje raczej nie funkcjonują, ale ich miejsce zajęły inne publikacje.


środa, 14 lutego 2018

wtorek, 13 lutego 2018

(Wspominki) Minął rok od śmierci Mistrza...

„Tylko nie pytaj proszę znów o The Summit of the Gods” - reakcja Radosława Bolałka z Hanami na próbę zadania mu pytania podczas przedostatniego MFKiG jest tyle zaskakująca, co zrozumiała. W końcu to przez kilka wcześniejszych edycji chciałem dowiedzieć się o to samo...czy jest szansa na publikację tej mangi w Polsce. Cóż, do dziś tytuł ten się nie ukazał, a ja wciąż mimo to wierzę, że dane będzie polskiemu czytelnikowi spojrzenie na góry wysokie z perspektywy Mistrza Jiro Taniguchiego.


poniedziałek, 12 lutego 2018

(Recenzja) Zidrou, J. Homs - Shi #1 - Na początku był gniew...

Taurus Media - w mojej skromnej opinii - staje się wydawnictwem, które ma chyba najwięcej (ich propozycje są najciekawsze) do zaoferowania swoim klientom. Po m.in. świetnym „Okko” i niemalże genialnym „Urbanie” przyszła pora na kolejną serię, która sądząc po wydarzeniach z prologu, czyli pierwszego tomu, ma zadatki na bardzo przyzwoitą przygodę. Sam początek lektury epizodu co ciekawe sprawiał jednak niezbyt dobre wrażenie.


czwartek, 8 lutego 2018

(Recenzja + audio) Michał Cetnarowski, Marcin Kułakowski - Liber Horrorum: Księga grozy

„Genious Creations” znane było do tej pory z fantastyki i wydawania książek w tym klimacie. „Liber Horrorum” jest więc debiutem tego wydawnictwa na rynku komiksowym. Debiutem o tyle nietypowym, że mając doświadczenie i znajomości w pewnych kręgach, ich najnowsze dziecko miało trafić od razu na „empikowe” półki. Co prawda ostatecznie do tego nie doszło (?), ale jednak coś z tych znajomości w fantastycznych kręgach pozostało, że choćby wspomnę o recenzjach komiksu na stronach, które nie do końca na co dzień zajmują się komiksami.