piątek, 9 czerwca 2017

(Recenzja + wypowiedzi) Piotr "Jaszczur" Nowacki - "Głupatko, no co Ty?"

Piotr Nowacki to trochę taki swoisty Dr. Jekyll i Mr. Hyde komiksowej sceny. W jednej minucie potrafi pracować i wydawać komiksy przeznaczone dla najmłodszych po to, by za chwilę tworzyć rzecz przeznaczoną stricte dla dorosłych. Oczywiście na rynku są podobni twórcy, ale można ich zliczyć na palcach jednej, na może dwóch, rąk.


sobota, 3 czerwca 2017

(Wypowiedzi + recenzja) Paweł "Gierek" Gierczak - Ołtsajders - Jeźdźcy Walhalli.

Po lekturze „Ołtsajders – Jeźdźcy Walhalli” nasunęły mi się dwa skojarzenia. Pierwsze, że komiks Pawła Gierczaka to takie „Osiedle Swoboda” w o wiele bardziej niepoprawnej politycznie formie, a drugie, że trzecią część serii „Ołtsajders” można porównać do undergroundowego, punkowego zina z szalonych lat 90-tych, w których nie było jeszcze tak powszechnego Internetu.


sobota, 27 maja 2017

(Recenzja) Nicolas Mahler - Samotność rajdowca

Doskonale w Polsce znany z serii „Ralph Azham” francuski rysownik i scenarzysta komiksowy Lewis Trondheim podsumował twórczość Nicolasa Mahlera słowami: „Magia komiksów Nicolasa Mahlera nie polega na bezbłędnych scenariuszach czy eleganckim rysunkach, ale na tajemniczej alchemii między tymi elementami”. I to jakże trafne zdanie doskonale pasuje do wydanego w 2010 roku przez Kulturę Gniewu komiksu „Samotność rajdowca”.


środa, 24 maja 2017

(Recenzja) Junji Ito - "Czwórcio i Szostek - koci pamiętnik Junjiego Ito"

Zasadniczo nawet nie wiem jak zacząć tekst o „Kocim pamiętniku Junjiego Ito”... Zarówno sam pomysł, jak i całe wykonanie mógłby się wydawać tak dziwny, że aż trudny do ogarnięcia. Jako fan twórczości Japończyka nie mogłem sobie jednak odmówić zapoznania się z tym tytułem.


niedziela, 21 maja 2017

(Recenzja) Michał "Śledziu" Śledziński - Osiedle Swoboda #1

W latach 90-tych za sprawą Sylwestra Latkowskiego i całego nurtu hip-hopowego bardzo popularne stało się określenie „blokers”. Nieco upraszczając, były to grupki młodzieży, które przesiadywały na ławkach wielkich blokowisk. Często słuchali muzyki rodem ze Stanów Zjednoczonych, chodzili w szerokich spodniach i narzuconych na głowy kapturach i palili nielegalne specyfiki. Myślę, że duże grono dzisiejszych trzydziestolatków wie, o czym piszę i, że nie jest to dla nich temat obcy.

środa, 10 maja 2017

(Recenzja) Jesse Jacobs - Miesiąc miodowy na safari

Są takie komiksy, które przyciągają do siebie swoim wciągającym scenariuszem. Inne z kolei prezentują genialną kreskę, przez co nie sposób oderwać od nich wzroku. Są też takie, których lektura przypomina trip po narkotykowej działce...









sobota, 6 maja 2017

(Recenzja) Zbigniew Masternak - Kniaź

Wydawnictwo Kameleon kojarzyć się może głównie z publikowanymi komiksami, lecz jak się okazuje, Robert Zaręba równie chętnie wydaje również książki. Tych już kilka w historii wydawnictwa było, a najnowszą z nich jest „Kniaź” Zbigniewa Masternaka.


poniedziałek, 1 maja 2017

(Recnezja) Yuki Midorikawa - W stronę lasu świetlików

Na nieco ponad stu siedemdziesięciu stronach Yuki Midorikawa zdołała zamieścić cztery historie zebrane w jeden zbiór zatytułowany „W stronę lasu Świetlików”. Czy pomysł na umieszczenie aż czterech opowieści w jednym de facto krótkim zbiorze mógł się udać? Jedno jest pewne. Wybór tytułu nie jest tu przypadkowy, gdyż manga o tym samym tytule doczekała się nawet swojej animowanej ekranizacji i było to anime, które wzbudziło bardzo pozytywne wrażenia na widzach.


piątek, 28 kwietnia 2017

(Recenzja) Kaoru Inai - Niesamowite opowieści pana Shiranui

Nie ukrywam, że z dużą dozą nieufności podchodzę do komiksów lub mang, które opierają się na krótkich formach, czyli kilkunastostronicowych rozdziałach nietworzących większej całości. Jeśli dodatkowo autorką jest kobieta, a wybrany gatunek to horror, to moja lampka kontrolna zaczyna świecić się jeszcze mocniej. Będę uczciwy... niekiedy mój instynkt zawodzi, co z jednej strony jest frustrujące, a z drugiej natomiast sprawia, że poznaje małe perełki komiksowe. Taką bez wątpienia jest jednotomówka od Waneko - „Niesamowite opowieści pana Shiranui”.


środa, 26 kwietnia 2017

(Recenzja) Jerzy Szyłak, Łukasz Godlewski - Benia Dampc i pewien ambitny prokurator

„Benedykt Dampc” to seria, która powoli, aczkolwiek konsekwentnie się rozrasta, stając się swego rodzaju niewielkim fenomenem. Na czym on polega? Otóż to, jeden scenarzysta (w tym wypadku jest to Jerzy Szyłak) zaprasza do współpracy różnych rysowników i wspólnie pracują oni nad przygodami osadzonymi w stworzonym „uniwersum”. Te są najróżniejsze tematycznie, podobnie jak różne style prezentują odpowiedzialni za rysunki artyści. Efekt tego jest taki, że „Benedykt Dampc” ma już sześć części, a teraz nakładem wydawnictwa Timof i cisi wspólnicy pojawił się na rynku, można rzec, jego spin-off, czyli „Benia Dampc i pewien ambitny prokurator”.