niedziela, 9 grudnia 2018

(Recenzja) Zack Davisson - Yurei. Niesamowite duchy w kulturze japońskiej

Po tym, gdy Michael Dylan Foster za sprawą swojej książki przybliżył nam swego czasu stwory zwane Yokai, teraz przyszła pora na inne tajemnicze istoty, a mianowicie Yurei Właśnie im swoją wieloletnią pracę poświęcił z kolei Zack Davisson, którego to książka „Yurei. Niesamowite istoty w kulturze Japonii” opublikowana została ostatnio przez Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego. I choć traktuje ona o skądinąd podobnych (w bardzo umownym znaczeniu) stworach to dość znacząco się też od siebie różni. Podczas gdy tam otrzymaliśmy bardzo szczegółowy i niezwykły bestiariusz opisujący poszczególne ze stworów, tak tutaj Amerykanin podchodzi do sprawy w nieco inny sposób. Co jednak godne podkreślenia zarówno jeden, jak i drugi z nich sprawdza się doskonale, więc zadowoleni będą ci, którzy złaknieni są historii z pogranicza japońskich opowieści grozy.


czwartek, 29 listopada 2018

(Recenzja) Durian Sukegawa - Kwiat wiśni i czerwona fasola

Japończycy znani są tego, że z najprostszej rzeczy potrafią uczynić coś wybitnego. Czy są to kulinaria, czy np. literatura nie ma znaczenia. Są oni mistrzami w czynieniu prostoty mistrzostwem. Trochę takim przykładem może być najnowsza propozycja Wydawnictwa Uniwersytetu Jagiellońskiego, zatytułowana „Kwiat wiśni i czerwona fasola” autorstwa Durian Sukegawy.


środa, 21 listopada 2018

(Info) Straine VR w Fankomiks

Taka dość ciekawa - szczególnie dla fanów Strain'a - inicjatywa będzie miała wkrótce miejsce w sklepie Fankomiks. Dostałem dziś info od organizatorów, które tym samym śle dalej w świat. 


sobota, 17 listopada 2018

(prawie, że Recenzja) Junji Ito - Wyjące rury

Zastanawialiście się kiedyś jak w wydaniu mangowych wyglądałaby hollywoodzka produkcja - wśród fanów horrorów lat 90-tych uznana za kultową - „Laleczka Chucky”? Nie? Nic dziwnego, ja też nie myślałem nigdy nad tym. A tu nagle przyszło mi spotkać się z takową w „Wyjących rurach” Junjiego Ito. Oczywiście nie jest to żaden przekład, baaa nie jest to nawet żadna inspiracja, raczej moje luźne skojarzenie, że w jednym z komiksów połączył on Chuckiego z Pinokio. Jeśli chcecie wiedzieć, jak to wyszło, zajrzyjcie do najnowszego zbioru krótkich mang Japończyka.


czwartek, 15 listopada 2018

(Recenzja) Yukito Kishiro - Battle Angel Alita #1

Nie pomylę się pewnie za dużo, stawiając tezę, że większość czytelników mang po usłyszeniu hasła cyberpunk, od razu ma przed oczami „Ghost In The Shell”. Manga Masumune Shirow to chyba najbardziej znany, wręcz kultowy, japoński tytuł cyberpunkowy. Jednocześnie trochę paradoksalnie dziś z perspektywy lat, które minęły od jej powstania, jest to też komiks dość ciężko strawny - mam wrażenie. Nieco w cieniu GITSa znajduje się inny tytuł, a mianowicie „Battle Angel Alita”. Tytuł, który właśnie przeżywa drugą młodość za sprawą, nowego poprawionego wydania. Wydania, które zakupić można zarówno w wersji ekskluzywnej w twardej oprawie, jak i w wersji normalnej w oprawie miękkiej. Obydwie są jednak równie efektowne przez powiększony format, w jakim mangę tę wydano.


wtorek, 6 listopada 2018

(Info + foto) Final Fantasy Ultimania Archive Vol. 1

Seria gier Final Fantasy jest powszechnie znana i ciężko o niej pisać unikając banału. Dlatego słowa ograniczę do niezbędnego minimum, a w zamian pokaże wam rzecz, która dla fana jest bezwzględnie czymś interesującym.


sobota, 3 listopada 2018

(Recenzja) Rafał Szłapa - Bler #7 Nieistnienie

Czyżby Rafał Szłapa już teraz zdradził, co się stanie z serią „Bler”, gdy nastanie kres tytułowego superbohatera z Krakowa? Nieuchronnie moment ten się zbliża, natomiast z dużą odwagą Szłapa wprowadza na scenę nową postać (jego córkę) i można podejrzewać, że przejmie ona pałeczkę po tacie. Jeśli tak by się stało, dostalibyśmy, myślę coś wyjątkowego i podejrzewam w nieco innym klimacie niż „Bler”. Zanim jednak do tego dojdzie, cieszmy się tym, co mamy. A powody do zadowolenia są.


niedziela, 28 października 2018

(Recenzja) Hiroaki Samura - Iluzoryczne ginekokracje

„Ostatni powóz Lorda Bradleya” wydany swego czasu przez Waneko, ze względu na odważne rozwiązania fabularne i tematykę, którą prezentował był, lub wręcz nadal jest, jednym z bardziej szokujących mangowych tytułów na krajowym rynku. Okazuje się jednak, że dla autora komiksu Hiroaki Samury tego typu podejście do swojej twórczości jest rzeczą jak najbardziej naturalną. Zasiadając do lektury jego prac, nigdy nie wiadomo, czego można się w nich spodziewać, gdyż jest on w stanie pochylić się nad naprawdę każdą tematyką. Najlepszy tego dowód to manga „Iluzoryczne ginekokracje”, które J.P.F. przywiózł na tegoroczny Festiwal Komiksu w Łodzi.



sobota, 27 października 2018

(Recenzja) Agnieszka Kiejziewicz - Japoński cyberpunk. Od awangardowych transgresji do kina popularnego

To dość nieprawdopodobne (i na pierwszy rzut oka niezauważalne) jak niewiele pisze się o japońskim cyberpunku, jak niewiele publikacji jest dostępnych na ten temat (w krajowym języku) i jak niewiele wytworów japońskiej popkultury trafia do naszego kraju. Zapewne w tym momencie podniosą się głosy zdziwienia, że jak to a „Akira”, a „GITS”, a inne mangi? No właśnie, tylko co poza anime i mangą trafiło do nas legalnie? Mnie do głowy przychodzi zaledwie jeden film ojca japońskiego cyberpunku. Jak się więc przyjrzeć głębiej to wychodzi na to, że de facto niewiele w Kraju nad Wisłą jest możliwości obcowania z tym gatunkiem, podanym w japońskim wydaniu. Z tym większą przyjemnością zasiadłem do lektury jednej z nowszych publikacji Wydawnictwa Kirin. Książki autorstwa Agnieszki Kiejziewicz zatytułowanej „Japoński Cyberpunk. Od awangardowych transgresji do kina popularnego”.


niedziela, 21 października 2018

(Recenzja + audio + zapowiedzi) Ben Grisanti, Łukasz Kowalczuk, Łukasz Mazur - Secret Santas

Święta, święta i po świętach pomyślałem sobie w chwilę po tym, jak zakończyłem lekturę komiksu „Secret Santas” Łukasza Kowalczuka i Bena Grisantiego, których wspierał Łukasz Mazur. I pomyśleć, że nawet jeszcze listopada nie ma. W tym roku święta dotarły do Polski zdecydowanie wcześniej, niż było to planowane. Ale wiecie co? Absolutnie tego nie żałuję. Zaraz po ubiegłorocznym ogłoszeniu, Łukasza o tym, że taki komiks w świątecznym klimacie powstaje, podejrzewałem, że to może być hit. Nie myliłem się. To jest hit.